PRO TOUR - TRZECIA REWOLUCJA KOLARSKA

W tegorocznym sezonie będziemy świadkami już trzeciej w ciągu ostatnich kilkunastu lat rewolucji w światowym peletonie. W roku 1989 pamiętnym z początku demokratycznych przemian w Europie Środkowej wśród "profich" pojawiły się pierwsze grupy profesjonalne z tej części Starego Kontynentu tzn. rosyjska Alfa Fum z siedzibą w San Marino i polski Exbud. Po zburzeniu muru berlińskiego szybko otworzono też bramy do zawodowstwa kolarzom ze wschodnich Niemiec (NRD). Kolejny przełom nastąpił z początkiem sezonu 1996 gdy zniesiono wieloletni podział na kolarstwo zawodowe i amatorskie tworząc jeden kalendarz imprez i jeden ranking: indywidualny, drużynowy i narodowy. Wszystkie imprezy uszeregowano od trzech wieloetapówek i pucharowych jednodniówek na szczycie hierarchii poprzez wyścigi pierwszej, drugiej itd. aż do piątej (najniżej punktowanej) i szóstej (niepunktowanej) kategorii. W tym samym roku Mistrzostwa Świata amatorów zastąpiono wyścigami o medale w kategorii U-23 (tzn. dla czterech roczników: 19-, 20-, 21- i 22-latków) wprowadzając także w porze letniej Mistrzostwa Europy dla tej grupy wiekowej. Z czasem tj. od roku 1999 wszystkie ekipy zawodowe i pół-zawodowe podzielone zostały na trzy dywizje (przy czym ekstraklasa początkowo liczyła 22, a potem - od sezonu 2002 - aż 30 drużyn), zaś w kalendarzu spośród imprez pierwszej kategorii w 1998 roku wyróżniono siedem etapówek najwyższej kategorii (klasyfikowanych tuż za Wielkimi Tourami), zaś dwa lata później również cztery jednodniówki tej samej klasy.

Mimo rozmaitych oporów w tym najpoważniejszego w postaci opozycji do założeń Pro Touru ze strony organizatorów Tour de France (A.S.O. Amaury Sport Organisation), Giro d'Italia (R.C.S. Sport Spa) i Vuelta a Espana (Unipublic SA) szefowi UCI Holendrowi Heinowi Verbruggenowi aczkolwiek bez formalnej ugody z w/w potentatami udało się doprowadzić do narodzin tego cyklu i tym samym trzeciej już rewolucji w "nowożytnym" kolarstwie szosowym. Groźba upadku tego projektu była bardzo poważna zważywszy na fakt, iż ASO oraz RCS organizują w sumie jeszcze osiem innych imprez umieszczonych w kalendarzu Pro Touru, w tym cztery spośród największych klasyków tzn. Milano-San Remo i Giro di Lombardia (RCS) oraz Paris-Roubaix i Paris-Tours (ASO). Czy Pro Tour okaże się dobrym pomysłem przekonamy się zapewne dopiero po kilku latach, a na razie wypada mi jedynie przedstawić innowacje jakie niesie z sobą przeforsowany pomysł Mr. Verbruggen'a.

Międzynarodowy kalendarz z punktowanymi wyścigami jakkolwiek objętościowo nie został poddany wyraźnym zmianom ulegnie znacznemu "spłaszczeniu" jeśli chodzi o liczbę kategorii. Swoistą ekstraligę stanowił będzie wspomniany Pro Tour z 27 najbardziej prestiżowymi imprezami i 20 najmocniejszymi drużynami, które otrzymały od UCI licencje (na czas od 2 do 4 lat) na starty we wszystkich zawodach tego cyklu. Do Pro Touru zaliczono dotychczasowe: Wielkie Toury, klasyki i jednodniówki Pro Touru, wszystkie etapówki najwyższej kategorii (HC), trzy z czterech semi-klasyków HC oraz wybrane wyścigi narodowe, a także stworzono dwie zupełnie nowe imprezy (drużynówkę w Eindhoven i Benelux Tour). Natomiast na tzw. kontynentalnym szczeblu rozgrywek istniał będzie podział na jedynie trzy kategorie: HC, pierwszą i drugą - oczywiście wraz z podziałem na "etapówki" i "jednodniówki" w ramach każdej z tych klas. Z grubsza zasady nowego podziału tych wyścigów można sprowadzić do stwierdzenia, iż stare (tj. z sezonu 2004) imprezy pierwszej kategorii to nowe HC, dawne zawody drugiej i trzeciej kategorii to nowe "jedynki", zaś dotychczasowe wyścigi piątej i niekiedy szóstej kategorii będą zwane "dwójkami" - aczkolwiek i w tym założeniu znajdziemy liczne wyjątki np. odbywający się właśnie "przewartościowany" Tour de Langkawi w Malezji.

Co do zasad kwalifikacji poszczególnych zespołów do konkretnych wyścigów sprawa wygląda następująco:

w wyścigach Pro Touru - prawo jak i zarazem obowiązek startu będzie miało dwadzieścia ekip, które poniżej przedstawiam, a także z woli organizatorów na ile okoliczności na to pozwolą (wszak peleton - co do zasady bynajmniej - nie może liczyć więcej niż 200 zawodników) inne ekipy profesjonalne (odpowiednik dawnej drugiej dywizji) i kontynentalne czyli pół-zawodowe (odpowiednik dawnej trzeciej dywizji). Przy czym do rankingu Pro Tour tak indywidualnego, drużynowego jak i narodowego punkty będą mogli zdobywać jedynie zawodnicy dwudziestu licencjonowanych zespołów;

w wyścigach kontynentalnych kategorii HC - prawo startu będą miały drużyny z licencją na Pro Tour, zwykłe profesjonalne jak i kontynentalne przy czym tu z kolei punktów nie będą mogli zdobywać zawodnicy rodem z Pro Touru;

w wyścigach kontynentalnych kategorii 1 - prawo startu będą miały drużyny z licencją na Pro Tour (bez możliwości punktowania), "zwykłe" profesjonalne, kontynentalne oraz narodowe czyli reprezentacje złożone zazwyczaj z młodych zawodników bez jakiegolwiek rodzaju kontraktu zawodowego bądź reprezentanci słabszych krajów, w których nie zarejestrowano żadnych grup choćby nawet kontynentalnych;

w wyścigach kontynentalnych kategorii 2 - nie będą mogli startować prawdziwi zawodowcy (tak z Pro Touru jak i pozostałych ekip profesjonalnych) a jedynie drużyny kontynentalne, narodowe i regionalne (w tym amatorskie klubowe).

Co ciekawe, by nie powiedzieć dziwne "rozgrywki kontynentalne" zgodnie ze swą nazwą będą podzielone na pięć kontynentów: Afryka, Ameryka, Azja, Europa i Oceania i każdy kontynent będzie miał swój własny ranking indywidualny, drużynowy i narodowy. W tej sytuacji - przynajmniej w ujęciu indywidualnym i drużynowym - zawodnik czy zespół (spoza Pro Touru) startujący w ciągu sezonu na różnych kontynentach będzie mógł być klasyfikowany w więcej niż jednym rankingu kontynentalnym np. jeśli nasz Action w swym zwyczaju pojedzie w maju do Kraju Kwitnącej Wiśni na Japan Tour, zaś miesiąc później do Kraju Klonowego Liścia na GP Cyclisme de Beauce.

Po wygranej przed Sportowym Sądem Arbitrażowym (CAS) apelacji w ostatniej chwili (tj. 1 lutego) został dokooptowany do Pro Touru szwajcarski zespół Phonak Hearing Systems. Tym samym kolarska "Liga Mistrzów" liczyć będzie 20 zespołów skupiających w tym momencie 525 zawodników (od 24 do 28 w każdej). Dla porównania ekstraliga anno domini 2004 czyli tzw. I Dywizja liczyła 30 drużyn zatrudniających aż 650 zawodników. Elitarny Pro Tour skupił w sobie niemal wszystko co we współczesnym peletonie najlepsze m.in. aż 93 zawodników z grona 100 najwyżej notowanych w ostatnim rankingu UCI. Poza nim znaleźli się tylko dwaj dopingowi banici z Phonaku: Amerykanin Tyler Hamilton (nr 21 na liście) i Hiszpan Santi Perez (nr 29) oraz piątka zawodników, która nie miała szczęścia na zimowym rynku transferowym tzn. mistrz świata z roku 2003 Bask Igor Astarloa (nr 61 obecnie w Team Barloworld), Holender Stefan van Dijk (nr 72 z Mr.Bookmaker.com), Włoch Luca Mazzanti (nr 73 z Ceramiche Panaria) oraz Hiszpanie: Eladio Jimenez i Carlos Garcia Quesada (nr 76 i nr 97 - obaj z Comunidad Valenciana).

Ogółem Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) zarejestrowała przed sezonem 2005 tylko 44 profesjonalne drużyny, w tym 24 dalsze ekipy spełniające narzucone przez nią wymogi tak finansowe jak i prawne, a których status rokrocznie ma być przez nią weryfikowany. Na marginesie dodam, iż 21 spośród 24 ekip profesjonalnych tej kategorii pochodzi z Europy, 2 z Ameryki (kolumbijska Colombia-Selle Italia i amerykańska Navigators Insurance Cycling Team) oraz 1 z Azji (indonezyjska Wismilak International Team). Wśród owych 24 drużyn na poziomie dotychczasowej drugiej dywizji znalazła się jedyna w pełni profesjonalna polska ekipa czyli spadkobiercy słynnego Mroza, którzy w sezonie 2005 jeździł będą pod szyldem Intel-Action. Ma ona w swoim składzie szesnastu kolarzy szosowych (+ dwóch "górali"), w tym czternastu Polaków, wśród których jest najwyżej sklasyfikowany w ostatnim rankingu UCI kolarz znad Wisły Tomasz Brożyna (142 miejsce). W tej samej "klasie rozgrywek" zarejestrowana została mająca licencję bułgarską, lecz z gruntu włoska grupa Miche z braćmi Kohutami: Sewerynem i Sławomirem (ten drugi był 146. na liście UCI za sezon 2004) oraz Przemysławem Niemcem (197. w tym zestawieniu). Dodając do wyżej wymienionych zawodników Mroza i Miche (czternastej ekipy wśród "drugoligowców" według obliczeń ze strony http://www.cycling4all.com/) naszych dwóch przedstawicieli w Pro Tourze czyli: Dariusza Baranowskiego z Liberty Seguros i Sylwestra Szmyda z Lampre doliczyć się możemy ledwie dziewiętnastu pełnoprawnych zawodowców w blisko 40-milionowym kraju mającym wszak niemałe tradycje kolarskie.

Znacznie łatwiej zarejestrować jest drużynę kontynentalną. Ich istnienie zatwierdzają bowiem federacje narodowe (przy czym nie może być ich więcej niż 15 w jednym kraju, ale to akurat "żadne sito"), zaś ogólne warunki ustalone przez UCI to liczba zawodników od 8 do 16, z czego większość poniżej 28 roku życia. Na oficjalnej stronie Union Cycliste Internationale http://www.uci.ch/ odnotowano już 101! takich ekip, z czego 78 europejskich, 12 azjatyckich, 7 amerykańskich i po 2 z Afryki i z Oceanii - a "zapisy jeszcze trwają". Wśród zespołów tej kategorii zarejestrowało się na razie pięć polskich grup tzn. DHL-Author w składzie z Marcinem Gębką, Piotrem Przydziałem i Radosławem Romanikem; Grupa PSB z Markiem Galińskim i Robertem Radoszem; Knauf Team z Krzysztofem Jeżowskim, Marcinem Sapą i Piotrem Zaradnym, Legia-Bazyliszek z Sebastianem Skibą, Jarosławem Wełniakiem i Grzegorzem Żołędziowskim oraz Mesetacaffe-MBK (dawny Dominscout-Śnieżka) z Dawidem Krupą. Zespoły te liczą w sumie 64 zawodników, w tym aż 63 Polaków. Dziesięciu kolejnych, młodych "kolarzy znad Wisły" (wszyscy w wieku do 28 lat) znalazło zatrudnienie w kontynentalnych ekipach zagranicznych. Najliczniejszy bo 4-osobowy kontyngent mamy w holenderskim zespole Skil-Moser-Pro Cycling w osobach: mistrza świata juniorów w jeździe na czas z roku 2000 Piotra Mazura, Dariusza Rudnickiego (ex-Legia), Arkadiusza Wojtasa (ex-Hoop CCC) i aktualnego mistrza Polski Marka Wesołego (ex-Amore e Vita). Pozostałymi są Maciej Bodnar (w holenderskim Team Moser-AH-Trentino mającym być "mniejszym bratem" Skil-Moser-Pro Cycling); Wojciech Dybel i Mariusz Wiesiak (obaj w japońskim Team Nippo); Błażej Janiaczyk (we włoskim Team Androni Giocattoli), Jacek Morajko (w portugalskiej Carvalhelhos-Boavista) oraz Krzysztof Szczawiński (we włoskiej Ceramica Flaminia).

Po tym wyczerpującym wprowadzeniu czas na prezentacje dwudziestu ekip zakwalifikowanych do pierwszej edycji Pro Touru oraz kalendarz tych elitarnych rozgrywek składający się z dwudziestu siedmiu imprez od marcowej etapówki "ku słońcu" Paris-Nice po październikowy klasyk "spadających liści" Giro di Lombardia. Niemniej w tym momencie gotów jestem przedstawić pełne wizytówki jedynie szesnastu wyścigów z pierwszej części nadchodzącego sezonu.


LIGA MISTRZÓW

BTL | BOUYGUES TELECOM / FRA

COF | COFIDIS, LE CREDIT PAR TELEPHONE / FRA

C.A | CREDIT AGRICOLE / FRA

DVL | DAVITAMON-LOTTO / BEL

DSC | DISCOVERY CHANNEL PRO CYCLING TEAM / USA

DOM | DOMINA VACANZE / ITA

EUS | EUSKADI / ESP

FAS | FASSA BORTOLO / ITA

FDJ | FRANÇAISE DES JEUX / FRA

GST | GEROLSTEINER / GER

IBA | ILLES BALEARS / ESP

LAM | LAMPRE-CAFFITA / ITA

LST | LIBERTY SEGUROS TEAM / ESP

LIQ | LIQUIGAS-BIANCHI / ITA

PHO | PHONAK HEARING SYSTEMS / SUI

QST | QUICK STEP / BEL

RAB | RABOBANK / HOL

SDV | SAUNIER DUVAL-PRODIR / ESP

CSC | TEAM CSC / DEN

TMO | T-MOBILE TEAM / GER

Postscriptum: Według aktualnych danych (tj. na dzień 12.03.2005 roku) podanych na stronie UCI istnieje już 113 drużyn kontynentalnych. W ostatnich tygodniach odnotowano bowiem na niej powstanie dziesięciu nowych ekip amerykańskich (siedmiu z USA i trzech z Kanady), dwóch europejskich oraz jednej azjatyckiej. Jednocześnie z listy europejskiej zniknęła jedna z zarejestrowanych wcześniej aż dwunastu grup holenderskich. W gronie nowych zespołów europejskich jest prowadzona przez Włochów, lecz zarejestrowana w naszym kraju Amore e Vita-Beretta-Polska mająca w składzie aż ośmiu Polaków, w tym czterech znanych: Tomasza Kłoczko, Artura Krzeszowca, Mateusza Mroza i Kacpra Sowińskiego. Tym samym w zawodowym peletonie mamy już 100 Polaków, aczkolwiek aż 81 z nich w quasi-profesjonalnych drużynach kontynentalnych.


MISTRZOWSKI KALENDARZ

PARIS - NICE

TIRRENO - ADRIATICO

MILANO - SAN REMO

RONDE van VLAANDEREN

VUELTA al PAIS VASCO / EUSKAL HERRIKO ITZULIA

GENT - WEVELGEM

PARIS - ROUBAIX

AMSTEL GOLD RACE

FLECHE WALLONNE

LIEGE - BASTOGNE - LIEGE

TOUR de ROMANDIE

GIRO d'ITALIA

VOLTA a CATALUNYA

CRITERIUM du DAUPHINE LIBERE

TOUR de SUISSE

TEAM TIME TRIAL - Eindhoven

TOUR de FRANCE

HEW CYCLASSICS

ENECO TOUR of BENELUX

CLASICA SAN SEBASTIAN / DONOSTIA KLASIKOA

DEUTSCHLAND TOUR

VUELTA A ESPANA

GRAND PRIX OUEST FRANCE

TOUR de POLOGNE

ZURI METZGETE

PARIS - TOURS

GIRO di LOMBARDIA


Copyright © : DANIEL MARSZAŁEK
All text is available under the terms of the Creative Commons Attribution Share-Alike (CC-BY-SA)

POWRÓT