|
POŻEGNANIA Z SZOSĄ - część 1:
Koniec każdego sezonu jest zarazem okresem pożegnań z zawodnikami, których sukcesy i porażki śledziliśmy wcześniej nie rzadko przez pełną dekadę. Większość z nich zawiesza rower na haku w październiku, lecz są i tacy jak Franco Ballerini przed rokiem czy Andriej Tchmil w sezonie minionym, którzy odchodzą jeszcze w jego trakcie. Niektóre decyzje o rozbracie ze swą profesją są z góry zaplanowane, inne niejako wymuszone słabszą formą, czasem kontuzjami. W tym roku na większy niż zwykle odpływ kolarzy na sportową emeryturę wpłynął nasilający się kryzys ekonomiczny w profesjonalnym kolarstwie. Tym samym wraz z upływem minionego już sezonu kariery swe skończyło co najmniej osiem znaczących postaci, których sylwetki i najważniejsze osiagnięcia (w kolejności alfabetycznej) postaram się przedstawić w ten i najbliższy weekend.
Dziś bohaterami będą: Fernando Escartin, Mauro Gianetti, Laurent Jalabert i Melchior Mauri. Za tydzień: Nicola Minali, Abraham Olano, Rolf Sorensen i wspomniany już Tchmil.
ESCARTIN Fernando (E, Biescas 24.1.1968)
Jako 19-latek porzucił zawód stolarza i pracę u boku ojca by w pełni postawić na karierę profesjonalnego kolarza. Udało się i trzy lata później podpisał zawodowy kontrakt z ekipą Clas. Pochodzi spod Pirenejów, więc niejako naturalnie jazda w tym terenie stała się jego specjalnością. Powoli przebijał się na czoło kolarskiego peletonu. Początkowo w latach 1992-94 najpierw w Clas, potem w Mapei był górskim giermkiem Szwajcara Toni Romingera, któremu pomagał na drodze do hat-tricku w Vuelta a Espana. Z cienia wyszedł w 1995 roku gdy Tour de France ukończył na wyższym miejscu niż jego lider. W następnym sezonie był już liderem, lecz w ekipie Kelme. W niej spędził swe najlepsze lata i w pamięci kibiców pozostanie jego przekrzywiona na rowerze sylwetka, właśnie w biało-zielonych grupy spod znaku firmy obuwniczej.
Na górskich trasach był symbolem uporu i odporności psychicznej, nie sposób zliczyć wszystkie razy gdy tracił i następnie odzyskiwał kontakt z grupą liderów. Sam też należał do najlepszych - w sumie dwunastokrotnie w latach 1993-2002 kończył wyścigi wieloetapowe w czołowej "10". Największymi sukcesami Aragończyka były dwa drugie miejsca VaE w latach 1997-98 (za kolejno: Alexem Zulle i Abrahamem Olano) oraz trzecia lokata w TdF 1999 (za Lancem Armstrongiem i Zulle). O podium "Wielkiej Pętli" walczył już rok wcześniej, lecz wobec atmosfery dopingowych skandali wszystkie ekipy hiszpańskie wycofały się z wyścigu w momencie gdy Fernando był czwarty w "generalce" z niewielką stratą do drugiego w klasyfikacji Bobby Julicha.
W co trudno uwierzyć nie dane mu było wygrać, choć jednego etapu na trasie Vuelty! Jego najbardziej prestiżowymi sukcesami była etapowa wiktoria na trasie TdF 1999 po kilkudziesięciokilometrowym rajdzie przez Pireneje do stacji Piau-Engaly oraz generalne zwycięstwo w wyścigu etapowym najwyższej kategorii Volta a Catalunya. Dwa ostatnie lata swej kariery spędził w niemieckiej ekipie Coast podczas, których zaskoczył wielu trzecim miejscem w klasyku o Puchar Świata - Meisterschaft von Zurich 2001. Do końca jeździł na wysokim poziomie czego dowodem jest miejsce zajęte w tegorocznym Giro d'Italia. Niestety na skutek pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego w zawodowym kolarstwie jego menadżer (nie kto inny jak Rominger) nie był w stanie znaleźć mu zadowalającej oferty na kolejny rok i tym samym trzynasty sezon okazał się ostatnim dla tego wytrwałego górala.
Przebieg kariery i sukcesy w najważniejszych wyścigach:
1990 (Clas)
1991 (Clas)
1992 (Clas)
1993 (Clas)
Vuelta a Espana : 10
Tour de Suisse : 3
1994 (Mapei)
Volta a Catalunya : 2
1995 (Mapei)
Tour de France : 7
Vuelta al Pais Vasco : 6
1996 (Kelme)
Tour de France : 8
Vuelta a Espana : 10
Criterium du Dauphine Libere : 6
1997 (Kelme)
Volta a Catalunya : 1 + etap
Tour de France : 5
Vuelta a Espana : 2
1998 (Kelme)
Vuelta a Espana : 2
Volta a Catalunya : 3 + etap
1999 (Kelme)
Tour de France : 3 + etap
2000 (Kelme)
Tour de France : 8
Vuelta a Espana : 7
2001 (Team Coast)
Vuelta a Espana : 10
Meisterschaft von Zurich : 3
Volta a Catalunya : 3
2002 (Team Coast)
Giro d'Italia : 8
Volta a Catalunya : 5
GIANETTI Mauro (Ch, Isone 16.3.1964)
Szwajcar jest jednym z najstarszych i najbardziej doświadczonych kolarzy jacy jeździli w ekipach I dywizji w sezonie 2002. Dopiero teraz mając na karku 38 lat i 7 miesięcy oraz 17 sezonów! spędzonych na profesjonalnej szosie postanowił zakończyć ciekawą karierę i wykorzystać swe olbrzymie doświadczenie w nowej roli. Już tej zimy przejął na siebie zadania menadżera zawodowej grupy kolarskiej - Tacconi Sport (wcześniej przez dwa lata jeździł w barwach jej poprzedniczki tzn. Vini Caldirola). Przez pierwsza połowę kariery, przed ukończeniem 30 roku życia niczym szczególnym się nie wyróżniał. Nieliczne czołowe miejsca w wyścigach Pucharu Świata, jeden udany występ w Mistrzostwach Świata jeszcze u progu kariery i dwa zwycięstwa w cenionych jednodniówkach włoskich: Coppa Placci i Milano-Torino w roku 1990 to wszystko czym mógł się pochwalić.
Wszystko odmienił jeden kwietniowy tydzień w sezonie 1995, gdy Mauro był już kolarzem ekipy Polti. 16 kwietnia 1995 roku do Liege na ostatnie kilometry najstarszego z klasyków wjechała doborowa szóstka kolarzy wśród, której nasz bohater był bodaj najmniej utytułowany. Jednak to Armstrong i Francesco Casagrande odpadli jako pierwsi, a potem gdy wszyscy spodziewali się ataku Gianniego Bugno lub Laurenta Jalaberta, względnie Michele Bartoliego zaatakował Gianetti i po solowej akcji pogodził faworytów. Sześć dni później poszedł za ciosem i wygrał kolejny pucharowy wyścig Amstel Gold Race w dwójkowym finiszu ogrywając Davide Cassaniego mimo, iż ten na ostatnich kilometrach wiózł się mu na kółku. Przed Gianettim podobnego rodzaju dubletem (zresztą dwukrotnie) popisał się jedynie niedościgniony Belg Eddy Merckx.
Kolejny sezon był kontynuacją powyższych sukcesów, choć tym razem najjaśniej gwiazda Gianettiego rozbłysła jesienią. W październiku Mistrzostwa Świata odbywały się w Lugano, a więc w rodzinnych stronach wywodzącego się z włoskojęzycznego kantonu Ticino Szwajcara. W wyścigu o tęczową koszulkę rozgrywanym na jednej z najcięższych tras w ostatniej dekadzie dwadzieścia kilometrów przed metą pożegnał on niemal wszystkich konkurentów, lecz nie dał rady urwać "króla klasyków" Johana Museeuwa, z którym wyraźnie przegrał na finiszu. Niemniej niejako na pocieszenie dwa tygodnie później wygrał, wyjątkowo zaliczany wówczas do cyklu Pucharu Świata, wyścig Japan Cup na mistrzowskiej rundzie w Utsunomiya. Po odejściu z Polti najgłośniej o Gianettim było przy zgoła innej okazji tj. po jego tajemniczej zapaści na Tour de Romandie 1998. Mauro wylądował wówczas w szpitalu, a przyczyną nagłego pogorszenia stanu zdrowia (zagrażającego nawet życiu kolarza!) miało być użycie środka dopingowego o nazwie Perfluorcarbon (PFC). Natomiast polskim kibicom kolarz ten przypomniał się jeszcze z dobrej strony w 2000 roku ogrywając na trasie Tour of Japan lidera grupy Mróz Piotra Wadeckiego.
Przebieg kariery i sukcesy w najważniejszych wyścigach:
1986 (Cilo)
1987 (Paini)
1988 (Weinmann)
Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego : 5
1989 (Helvetia)
Amstel Gold Race : 5
1990 (Helvetia)
1991 (Helvetia)
Grand Prix des Ameriques : 4
1992 (Festina)
1993 (Festina)
1994 (Mapei)
1995 (Polti)
Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego : 4
Liege-Bastogne-Liege : 1
Amstel Gold Race : 1
Fleche Wallonne : 5
1996 (Polti)
Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego : 2
Liege-Bastogne-Liege : 3
Japan Cup : 1
Vuelta al Pais Vasco : 4
Tour de Romandie : 5
Fleche Wallonne : 4
1997 (La Francaise des Jeux)
Amstel Gold Race : 5
Rund um den Henninger Turm : 3
1998 (La Francaise des Jeux)
1999 (Vini Caldirola)
2000 (Vini Caldirola)
Liege-Bastogne-Liege : 6
2001 (Team Coast)
2002 (Team Coast)
JALABERT Laurent (F, Mazamet 30.11.1968)
Bezsprzecznie największy kolarz pośród tegorocznych emerytów. Śmiało można również dodać, iż najlepszy kolarz ostatniej dekady obok Miguela Induraina i Romingera, a z pewnością najbardziej wszechstronny w gronie tych znakomitości. Tylko przez trzy pierwsze lata zawodowej kariery jeździł w barwach rodzimej grupy Toshiba. Następnie przeniósł się do Hiszpanii gdzie długie dziewięć lat spędził w ekipie ONCE pod okiem dyrektora sportowego Manolo Sainza. Za młodu był szybkim klasykiem mającym na koncie: srebrny medal Mistrzostw Świata w hiszpańskim Benidormie, drugie miejsce w klasyfikacji ogólnej Pucharu Świata 1991 (w tym kilka czołowych miejsc w poszczególnych wyścigach tego cyklu), dziewięć etapowych zwycięstw na trasach Vuelta a Espana 1993-94 (z czego osiem po finiszach z peletonu) oraz wygrany etap oraz zieloną koszulkę najlepszego w klasyfikacji punktowej Tour de France anno domini 1992. Świetnie rozpoczętą karierę sprintera i klasyka przerwała groźna kraksa na mecie 1 etapu TdF 1994 w Armentieres. Mimo poważnych obrażeń twarzy i złamanego obojczyka na trasy powrócił już po dwóch miesiącach i wygrał etap na Volta a Catalunya.
Jednak prawdziwym przełomem był w karierze Francuza był sezon 1995. Przez zimę stracił nieco kilogramów i z miejsca zaczął brylować również w terenie górskim! W sumie odniósł 22 zwycięstwa w punktowanych przez UCI wyścigach m.in. klasyki: Milano-San Remo i Fleche Wallonne, etapówki Paris-Nice i Volta a Catalunya. Błyszczał nawet na szlakach wymagających ekstremalnej wytrzymałości wieloetapówek. Niepodzielnie rządził na trasie wrześniowej Vuelty wygrywając również obie klasyfikacje dodatkowe oraz po drodze pięć etapów (prawie pewne szóste wspaniałomyślnie podarował tuż przed metą w Sierra Nevada wyczerpanemu uciekinierowi Bertowi Dietzowi). Dwa miesiące wcześniej na trasie "Wielkiej Pętli" stoczył przegraną walkę o podium z Bjarne Riisem (swym późniejszym dyrektorem sportowym). Ostatecznie zajął czwarte miejsce, lecz przy okazji po raz drugi zwyciężył w klasyfikacji punktowej, a także odniósł wielce prestiżowe w swej ojczyźnie zwycięstwo etapowe w dniu święta narodowego 14 lipca po ucieczce przez Masyw Centralny do mety na aerodromie powyżej miejscowości Mende. Wobec skali powyższych dokonań tylko przez formalność dodam, iż "Jaja" bez problemów wygrał wówczas również roczny ranking UCI.
W kolejnych latach nie zmieniał swej taktyki, startował i wygrywał od lutego po październik, dzięki czemu jeszcze trzykrotnie kończył sezon (1996-1997 i 1999) na czele listy rankingowej. Jak dotąd począwszy od 1948 roku i pierwszego ze światowych rankingów Desgrange-Colombo (poprzez Super-Prestige, FICP i obecnie UCI) tylko dwaj kolarze panowali dłużej: Merckx - siedem lat, Sean Kelly - pięć; zaś dwa inni: Jacques Anquetil i Bernard Hinault równie długo jak ich młodszy rodak, czyli cztery sezony. Niemniej wielka regularność i wszechstronność nie była sprzymierzeńcem Jalaberta w próbach sięgnięcia po generalne zwycięstwo w "Wielkiej Pętli". Nastały już bowiem czasy, w których by wygrać Tour należało skoncentrować cały swój sezon wokół tej wielkiej imprezy. Ponadto mimo znacznej poprawy jazdy w górach Laurent nadal ustępował wybitnym specjalistom w tej branży, szczególnie na najwyższych i najtrudniejszych wzniesieniach. Dlatego też nigdy już nie poprawił swej czwartej pozycji w TdF i takie samo miejsce zajął w swym jedynym poważnym starcie w Giro d'Italia. Jako kolarski wzorzec uniwersalności z czasem poprawił się również w jeździe indywidualnej na czas i to ze znakomitym skutkiem. Na szczęśliwej dla siebie iberyjskiej ziemi w San Sebastian zdobył w 1997 roku tytuł mistrza świata w tej specjalności!
Nie przestawał nas zadziwiać, zdobywał kolejne "skalpy" do swej bogatej kolekcji, klasyki: Fleche Wallonne i Giro di Lombardia, etapówki najwyższej kategorii: Paris-Nice, Vuelta al Pais Vasco i Tour de Romandie. W sumie wygrał 25 etapów w Wielkich Tourach (najwięcej aż 18 oczywiście w Vuelcie). W każdym z trzech wieloetapowych wyścigów bywał liderem i zwycięzcą klasyfikacji punktowej. Dopiero wraz z nadejściem trzeciego tysiąclecia "Jaja" zmienił barwy, do przejścia do duńskiej drużyny CSC namówił go były rywal Riis. Mimo feralnej przygody w garażu, kiedy u progu sezonu 2001 spadł z drabiny i połamał żebra Laurent raz jeszcze powrócił na szosę w stylu godnym wielkiego mistrza. Wygrał dwa etapy i klasyfikację górską (tym razem) w 88. TdF, po czym wysoką formę potwierdził zwycięstwem w pucharowym klasyku Clasica San Sebastian. Ten wyczyn niemal skopiował po 12 miesiącach ponownie zdobywając białą koszulkę w czerwone grochy dla najlepszego górala "Wielkiej Pętli" dzięki odważnym rajdom w Pirenejach oraz raz jeszcze okazał się najszybszy w wyścigu dookoła baskijskiego miasta świętego Sebastiana. Już przed startem do 89. edycji Touru zapowiedział zakończenie kariery po tegorocznym sezonie. Hat-trick górskich ucieczek w środkowej fazie wyścigu rozniecił jego popularność w narodzie francuskim do nie spotykanych wcześniej rozmiarów. Po raz ostatni wystartował na trasie Mistrzostw Świata w Zolder. Impreza ta prestiżem była godną areną dla pożegnania wielkiego mistrza, jednak łatwa trasa nie dała okazji do zaprezentowania jego klasy. Pomimo ogromu swych dokonań do końca pozostał świadomym swej wartości, lecz skromnym człowiekiem i w przyszłości chce być pamiętany przez swych fanów po prostu jako "Jaja".
Przebieg kariery i sukcesy w najważniejszych wyścigach:
1989 (Toshiba)
1990 (Toshiba)
Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego : 6
Clasica San Sebastian : 2
1991 (Toshiba)
Clasica San Sebastian : 4
Meisterschaft von Zurich : 2
Paris-Nice : 2
1992 (ONCE)
Tour de France : etap i klasyfikacja punktowa
Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego : 2
Wincanton Classic : 2
Grand Prix des Ameriques : 6
Paris-Tours : 5
Volta a Catalunya : trzy etapy
1993 (ONCE)
Vuelta a Espana : dwa etapy
Milano-San Remo : 4
Paris-Nice : etap
Volta a Catalunya : dwa etapy
1994 (ONCE)
Vuelta a Espana : siedem etapów i klasyfikacja punktowa
Vuelta al Pais Vasco : etap
Volta a Catalunya : etap
1995 (ONCE)
Tour de France : 4 + etap, lider przez 2 dni i klasyfikacja punktowa
Vuelta a Espana : 1 + pięć etapów, lider przez 18 dni, klasyfikacja punktowa i górska
Milano-San Remo : 1
Liege-Bastogne-Liege : 4
Wincanton Classic : 6
Clasica San Sebastian : 4
Paris-Nice : 1 + etap
Vuelta al Pais Vasco : 2
Volta a Catalunya : 1 + dwa etapy
Fleche Wallonne : 1
1996 (ONCE)
Vuelta a Espana : dwa etapy, lider przez 3 dni, klasyfikacja punktowa
Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego : 7
Paris-Tours : 5
Paris-Nice : 1 + dwa etapy
Vuelta al Pais Vasco : etap
1997 (ONCE)
Vuelta a Espana : 7 + dwa etapy, lider przez 1 dzień i klasyfikacja punktowa
Mistrzostwa Świata na czas : 1
Liege-Bastogne-Liege : 2
Giro di Lombardia : 1
Paris-Nice : 1 + dwa etapy
Vuelta al Pais Vasco : 2 + dwa etapy
Fleche Wallonne : 1
1998 (ONCE)
Vuelta a Espana : 5 + lider przez 1 dzień
Liege-Bastogne-Liege : 2
Paris-Nice : 2
Vuelta al Pais Vasco : 2 + dwa etapy
Tour de Suisse : trzy etapy
1999 (ONCE)
Giro d'Italia : 4 + trzy etapy, lider przez 8 dni i klasyfikacja punktowa
Tirreno-Adriatico : 4
Vuelta al Pais Vasco : 1 + dwa etapy
Tour de Romandie : 1 + trzy etapy
Tour de Suisse : 2 + etap
2000 (ONCE)
Tour de France : lider przez 2 dni
Igrzyska Olimpijskie ze startu wspólnego : 5
Igrzyska Olimpijskie na czas : 5
Tirreno-Adriatico : 4 + etap
Vuelta al Pais Vasco : 3 + etap
Criterium du Dauphine Libere : etap
Fleche Wallonne : 3
2001 (CSC)
Tour de France : dwa etapy i klasyfikacja górska
Clasica San Sebastian : 1
2002 (CSC)
Tour de France : klasyfikacja górska
Clasica San Sebastian : 1
Paris-Nice : 3 + etap
MAURI Melchior (E, Vic 8.4.1966)
Pochodzący się z Katalonii Mauri był obok Basków: Induraina i Olano przedstawicielem nowej generacji zawodników w kolarstwie hiszpańskim. Dotąd iberyjscy kolarze słynęli przede wszystkim ze znakomitej jazdy w górach, a jedynie nieliczni wybitni górale (np. Luis Ocana czy Pedro Delgado) potrafili równie skutecznie zmagać się z czasem w samotnej walce. Tymczasem z początkiem lat dziewięćdziesiątych rozbłysły talenty: Induraina i Mauriego, a nieco później Olano, którzy swą przewagę zwykli uzyskiwać podczas jazdy indywidualnej na czas, zaś w górach bronili jej z bardzo dobrym (Indurain) lub nieco gorszym skutkiem (Mauri, Olano). Dwa lata młodszy od najlepszego kolarza swego pokolenia Melchior podobnie jak "Król Miguel" zaczynał karierę u boku "starego mistrza" Delgado w ekipie Reynolds, która w następnej dekadzie miała zmienić swego sponsora na Banesto. Tego jednak już nie doczekał i w 1990 roku przeszedł do nowej ekipy ONCE, w której spędził ogółem (w dwóch ratach) siedem lat.
Pierwszy wielki sukces aczkolwiek przyszedł szybko i niespodziewanie był jednak w pełni zasłużony. Wespół z kolegami Anselmo Fuerte i Herminio Diaz-Zabalą Mauri wygrał rozpoczynającą Vuelta a Espana 1991 trójkową jazdę na czas i jako, że najszybciej z tercetu przekroczył linię mety w Meridzie został pierwszym liderem wyścigu. Przez kolejne dwa dni koledzy sprawiedliwie dzielili się trykotem przodownika, aż w końcu po czwartym odcinku do Jaen założył go już na dobre Melchior. Młody 25-letni kolarz w co niewielu wierzyło utrzymał prowadzenie już do końca wyścigu. Chociaż w żadnym z górskich etapów (nawet na górskiej jeździe indywidualnej na czas) nie zajął miejsca w pierwszej trójce, to jednak sekundy stracone w górach obracał na minuty zysku podczas prób czasowych. Wygrał obie dłuższe i płaskie czasówki (wokół Cala d'Or na Majorce i Valladolid). Drugą z nich, decydującą o ostatecznej klasyfikacji wyścigu z przewagą 1:06 nad Indurainem i cały wyścig z bezpieczna około trzyminutową przewagą nad grupą Basków: Indurain, Marino Lejarreta (kolegą z drużyny) i Federiko Etxabe. Jednak dwa miesiące później Indurain wygrał swój pierwszy Tour i szybko usunął w cień wschodzącą gwiazdę Mauriego, choć jeszcze w maju 1991 (gdyż wtedy VaE rozgrywano wiosną) mogło się wydawać, że nowy król narodził się po wschodniej stronie Pireneji.
Po nieudanym sezonie 1992 Mauri zamienił żółty trykot ONCE na różowy ekipy Amaya. W jej barwach nieźle pojechał w Vuelcie, którą niepodzielnie co prawda rządzili Szwajcarzy (Rominger i Zulle), lecz Melchior pokonał wszystkich na trasie czasówki wokół Zaragozy. Krótki epizod u boku Induraina w Banesto (sezon 1994) nie mógł tchnąć ożywczego impulsu do zatrzymanej w rozwoju kariery. Renesans nadszedł dopiero wraz z powrotem pod skrzydła Sainza do ONCE. Mauri odegrał bardzo ważną rolę w sukcesach ONCE na trasie Touru i Vuelty w 1995 roku. Mimo wielkiej pracy dla swych liderów Zulle i Jalaberta Katalończyk zdołał ukończyć "Wielką Pętlę" na szóstym miejscu, zaś w rozgrywanym po raz pierwszy we wrześniu rodzimym wyścigu finiszował czwarty. Do końca toczył "bratobójczą" walkę miejsce na podium ze swym kolegą z drużyny Johanem Bruynellem. Rok później pojechał na Igrzyska Olimpijskie do Atlanty, lecz wystartował tylko w wyścigu ze startu wspólnego (na czas znów bezbłędnie pojechali Induarain i Olano) zajmując szóste miejsce. W sezonie 1997 wygrał kolejną czasówkę na VaE, tym razem wokół Cordoby i ukończył w czołówce obie konkurencje podczas Mistrzostw Świata w San Sebastian. Po zakończeniu kariery przez "Big Miga" właśnie Mauri wraz z Olano stanowił doborowy, reprezentacyjny duet hiszpańskich czasowców. W 1998 roku na Mistrzostwach Świata w Valkenburgu nie było na nich mocnych i Mauriemu przypadł srebrny medal. Ostatnie cztery sezony spędził w Portugalii, lecz o ile w lizbońskiej Benfice był jeszcze jednym z liderów, to w mającej większe ambicje Milanezie służył już raczej tylko swym dużym doświadczeniem młodszym kolegom.
Przebieg kariery i sukcesy w najważniejszych wyścigach:
1987 (Reynolds)
1988 (Reynolds)
1989 (Reynolds)
1990 (ONCE)
Grand Prix de la Liberation (drużynowo na czas): 2
1991 (ONCE)
Vuelta a Espana : 1 + trzy etapy i lider przez 17 dni
Grand Prix de la Liberation (drużynowo na czas) : 2
1992 (ONCE)
1993 (Amaya Seguros)
Vuelta a Espana : 8 + etap
1994 (Banesto)
1995 (ONCE)
Tour de France : 6
Vuelta a Espana : 4
Volta a Catalunya : 2 + etap
1996 (ONCE)
Igrzyska Olimpijskie ze startu wspólnego : 6
1997 (ONCE)
Vuelta a Espana : etap
Mistrzostwa Świata na czas : 6
Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego : 5
1998 (ONCE)
Mistrzostwa Świata na czas : 2
1999 (Sport Lisboa e Benfica)
Mistrzostwa Świata na czas : 5
2000 (Sport Lisboa e Benfica)
2001 (Milaneza)
2002 (Milaneza)
POWRÓT |