|
Jazda bez przerzutki
(napisał Kuba Plieth)
Od wielu lat kolarze zimą trenują na rowerach bez
przerzutki, czyli z jednym, stałym biegiem. Po co tak się męczyć? Przecież
przerzutkę dlatego skonstruowano, żeby jazdę ułatwić.
Ale jakim kosztem? Po pierwsze, w rowerze wielobiegowym istnieje tendencja
do zbyt częstej zmiany biegów - nawyk jeszcze bardziej ewidentny u kolarzy
mających manetki typu STI/Ergo, dzięki którym można zmieniać biegi bez
zdejmowania rąk z kierownicy.
Po drugie, zawsze kręci się z mniej więcej tą samą kadencją. Rzadko staje
się na pedałach i nie ma w ogóle potrzeby stworzenia nawyku NIEPRZERWANEGO
kręcenia.
Jak jest się zmęczonym, po prostu przestaje się na chwilę kręcić - rower
dalej się toczy na wolnobiegu. Kolejny zły nawyk.
Fixed gear bikes
Trening na prawdziwym rowerze FIXED GEAR (czyli na ostrym kole) eliminuje
te wszystkie wady. Rower taki jest bardzo podobny do typowego roweru torowego,
czyli:
- ma on pojedyncze zębatki z przodu i z
tyłu, czyli ma tylko jeden, stały bieg.
- tylna koronka nakręcona jest wprost na
typową piastę torową, czyli BEZ wolnobiegu, i dokręcona specjalną nakrętką z
lewym gwintem, która uniemożliwia odkręcenie tej koronki podczas jazdy.
- rama ma rurę suportową usytuowaną trochę
wyżej niż w normalnym rowerze szosowym i stosowane są zazwyczaj korby nie
dłuższe niż 165mm. To dlatego, żeby przy pedałowaniu (a kręcić trzeba cały
czas!) zmniejszyć prawdopodobieństwo zahaczenia pedałem o krawężnik lub
ziemię.
- stosowane są zazwyczaj pedały z noskami.
Można używać kliki, ale powoduje to większe problemy z wsiadaniem i
zsiadaniem.
- poza tym rama typowa dla roweru
szosowego z szosowymi kołami (700C), ale oczywiście bez
przerzutki!
[Z jednym wprawdzie, ale istotnym wyjątkiem.
Otóż rama MUSI posiadać tylne widełki z POZIOMYMI wycięciami na oś tylnego
koła.

Tylko bowiem w takim przypadku daje się wybierać luz łańcucha przesuwając
koło ku tyłowi. Cechę taką posiadają ramy torowe, albo specjalne ramy do
rowerów FIXED GEAR, albo też historyczne ramy szosowe. Do tego ostatniego
rodzaju zaliczyć można doskonałe ramy polskiej produkcji pochodzące z
rowerów typu Jaguar, lub Huragan].
Typowe rowery Fixed mają
przynajmniej przedni hamulec, ale to tylko do użycia w przypadkach awaryjnych
(na przykład w przypadku rozerwania lub ześliźnięcia się łańcucha). Rzecz
polega na tym, żeby właśnie hamować nogami wymuszając opór na pedały. Biorąc
pod uwagę też fakt, że zawsze kiedy rower się porusza to korby muszą się
obracać, widać, że jest to rower z którym kolarz jest "złączony" w sposób
niemożliwy w przypadku roweru z wolnobiegiem (czy tez kasetą na grzechotce).
Jak mi to jeden Amerykanin napisał, jest to jak jazda samochodem terenowym z
napędem na cztery koła.
Przy wjeździe pod górę
trzeba stawać na pedałach - wyrabiają się dzięki temu mięśnie nie używane
podczas siedzenia na siodełku. Przy zjeździe z góry trzeba kręcić bardzo
szybko i przyzwyczajać się do tych wysokich kadencji, wyrabiając płynny
styl kręcenia. Jest to jazda bardzo czysta w tym sensie, że na każdy ruch
rower odpowiada natychmiastowo.
Poza tym oczywiście istnieje zaleta, że w takim rowerze prawie nic nie
ma prawa się zepsuć. Przerzutka zastygnięta w jednej pozycji, hamulec nie
powracający - typowe zimowe problemy - po prostu nie istnieją w rowerze
Fixed. Stąd właśnie ta moda na zimowy trening na ostrym kole.
|
Problemy oczywiście też są; jeśli jedzie się zbyt szybko bez
hamulców, gwałtowne zahamowanie nogami może spowodować wystrzelenie kolarza
ponad kierownicą. Bardzo trzeba uważać, żeby przy kręceniu nie zahaczyć pedałem
o ziemię. Trzeba się nauczyć inaczej wsiadać na rower i zsiadać z niego - jak
włoży się nogę w jeden pedał i zacznie się poruszać, włożenie drugiej nogi w
drugi pedał jest bardzo trudne, bo ten drugi pedał już się obraca i nie można
go zatrzymać bez zatrzymania całego roweru. No i oczywiście trzeba uważać przy
naprawianiu takiego roweru, na przykład przy typowym smarowaniu łańcucha, kiedy
rower stoi do góry nogami; przy lekkim pokręceniu korbami siła obracającego się
tylnego koła powoduje, że korby z łańcuchem dalej będą się kręcić - uwaga na
palce!
Istnieją też inne możliwości, na przykład zastosowanie
1-rzędowego wolnobiegu (w stylu BMX) wkręconego w typową piastę szosową starego
typu. W ten sposób powstanie rower ze stałym biegiem, ale nie na prawdziwym
ostrym kole. Uwaga - hamulce są niezbędne!
Bike messengers
Od wielu lat zachodni kurierzy rowerowi jeżdżą na rowerach
Fixed, głównie ze względu na zalety niezawodności opisane powyżej. Sam mieszkam
w Londynie i z własnych obserwacji stwierdzam, że większość londyńskich
kurierów używa jednak rowerów na BMX'owym wolnobiegu z hamulcami.
Natomiast podczas niedawnej wizyty do USA zobaczyłem prawdziwych szaleńców
na rowerach Fixed - większość na autentycznych rowerach torowych bez hamulców!
Oto jeden z nich
Zwyczaj ten ma chyba tylko "cult status", bo zalet w
używaniu roweru z kołami bez QR, [QR = Quick Release, czyli szybkie
zapięcie/ odpięcie osi koła w widełkach] w którym trzeba zdjąć łańcuch przy
naprawianiu gumy (widełki otwierają się do tyłu) nie widzę. Ale trzeba przyznać,
że mają oni niesamowity talent i umiejętności jazdy rowerowej - dla facetów
poruszających się na rowerach torowych bez hamulców, przebijających się miedzy
samochodami i pieszymi w zatłoczonym centrum amerykańskiego miasta wykonanie
hopków itd na rowerze MTB to chyba fraszka! |
Wiele informacji na temat rowerów Fixed można znaleźć na
http://www.sheldonbrown.com/fixeda.html.
Niestety po angielsku...
Ewentualne pytania można zadać mi pisząc na adres:
jplieth@yahoo.co.uk
Zachęcam wszystkich do wypróbowania swoich sił na rowerze z ostrym kołem.
POWRÓT |