|
MARATONY KOLARSKIE
RAAM
Race Across AMerica jest transkontynentalnym wyścigiem rowerowym o długości prawie 3000 mil. Jest to najprawdopodobniej najdłuższy i najtrudniejszy maraton rowerowy na świecie. Ze względu na porę roku (czerwiec), niemal od startu kolarze poddawani są torturom 45 stopniowych upałów. Jeśli uda im się je przeżyć, to w następnej kolejności czekają na nich skaliste szczyty Colorado, kiepskie drogi centralnych stanów USA i w końcu, tuż przed metą na Wschodnim Wybrzeżu, ostatni sprawdzian wytrzymałości - Apallachy.
Kolarze spędzają do 22 godzin dziennie na rowerze, ich mięśnie poddawane są nieludzkim próbom wytrzymałości, a wszystko po to aby w końcu zaznać rozkoszy przejechania przez linię mety... Czy chcesz spróbować?
Wypełnienie formularzy wpisowych nie jest trudne. Gorzej ze skompletowaniem towarzyszącego zespołu i znalezieniem sponsora. Dla Europejczyka minimalna kwota potrzebna aby wystartować to co najmniej 20000 USD. Znalezienie karawaningowego samochodu, co wydaje się być konieczne, łatwo zwiększy tą kwotę do 30000 USD. To nie wszystko. Nie można bowiem zapomnieć o przygotowaniu się do tak ekstremalnej imprezy jak RAAM. Powszechnie uważa się, że 6 miesiecy poprzedzających maraton wymaga całkowitego wyłączenia się z jakichkolwiek innych obowiązków aniżeli trening. W tym czasie minimalny tygodniowy dystans spędzony na rowerze to 1300 km z minimalną średnią prędkością 30 km/godz.
Historia
Pierwszy raz w historii RAAM odbył się w roku 1982 z udziałem zaledwie czterech kolarzy. Sukces tego wydarzenia zaowocował pomysłem, aby impreza odbywała się corocznie i obejmowała kolarzy odydwojga płci. Pierwsza przedstawicielka płci pięknej - Kitty Goursolle - wystartowała w maratonie już w roku następnym (1983), ale wycofała się z wyścigu po przejechaniu 800 mil. W roku 1984 na starcie pojawiły się aż trzy panie; wszystkie RAAM ukończyły, a pierwszą w historii zwycięzczynią została Shelby Hayden-Clifton reprezentująca Północną Karolinę. Przejechanie całej trasy zajęło jej 12 dni i 20 godzin. W późniejszym czasie regulamin maratonu rozszerzono o start zespołów 2 i 4 osobowych, zezwolono na udział kolarzy na tandemach, jak i wprowadzono klasyfikację wg wieku uczestników. W maratonie RAAM kolarze mający ponad 60 lat nie należą do rzadkości, co daje pozytywne wyobrażenie o potencjalnych możliwościach ludzkiego organizmu. Pierwszy zespół 4 osobowy pojawił się w roku 1989, a rok później dopuszczono do startu kolarzy na tandemach. Ciekawostką jest, że istnieje oddzielna klasyfikacja dla par mieszanych. Najlepsze zespoły pokonują całą trasę w 5 do 6 dni, a kolarze indywidualni w 8 do 10 dni. Corocznie nieomal tylu samo kolarzy wycofuje się z wyścigu, jak i kończy go z powodzeniem. W oficjalnych wynikach organizatorzy niekiedy podają indywidualne przyczyny rezygnacji. Najczęściej są to lapidarne, jednowyrazowe komunikaty, typu: odwodnienie, wyczerpanie, czyraki. Czasem informacja jest dłuższa, np. utrata widzenia, albo tak trywialna jak uszkodzenie wozu technicznego.
Trasa
Trasa maratonu nie jest stała. Pierwszy wyścig z roku 1982 odbywał się na trasie z Santa Monica, CA do Empire State Building, NY. Do roku 1999 maraton kończył się w Georgii, a dopiero w ostatnich latach na Florydzie. Typowa trasa maratonu przedstawiona jest na mapce poniżej.
Wzdłuż całej trasy maratonu znajdują się punkty kontroli czasu (Time Station) równomiernie rozłożone w odległości ok. 50 mil jedna od drugiej. Dane z tych stacji spływają systematycznie w czasie trwania maratonu do biura organizatorów pozwalając na podawanie cząstkowych wyników w czasie rzeczywistym.
Uczestnicy
Trudno o inny ekstremalny sport, w którym uczestniczyliby zawodnicy obydwojga płci reprezentujący jednocześnie aż tak szeroki przedział wieku i profesji. Obok fenomenu wspomnianego już wcześniej Rob'a Kish'a, rekordzisty RAAM i posiadacza tytułu Ultra Cyclist of the Year, szczególnie godny podkreślenia jest wyśmienity udział 58 letnich sióstr bliźniaczek Barbary Warren i Angeliki Castaneda, które zwyciężyły w 2001 roku w konkurencji 2 osobowych zespołów kobiecych.
P-B-P
Paryż-Brest-Paryż jest najstarszym rowerowym maratonem na świecie, a orgnizowany jest zawsze co cztery lata w połowie września przez L'audax Club Parisien
(ACP). Wyścig odbywa się na trasie o długości 1200 km i należy go ukończyć przed upływem 90 godzin od startu.
Czy chcesz spróbować?
Aby zakwalifikować się do P-B-P należy przede wszystkim uzyskać potwierdzenia odbycia wyścigów kwalifikacyjnych, tzw. brevets. Wyścigi te o długościach 200, 300, 400 i 600 km trzeba zakończonyć w czasie odpowiednio: 13 1/2, 20, 27 i 40 godzin, a na dodatek muszą one mieć miejsce w tym samym roku, w jakim odbywa się P-B-P. Brevets są organizowane w różnych miejscach na świecie, zazwyczaj przez weteranów P-B-P pełniących funkcję kogoś w rodzaju mężów zaufania. Kandydaci do uczestnictwa w P-B-P muszą skontaktować się z organizatorami i od nich uzyskują informację o brevets organizowanych najbliżej miejsca zamieszkania zainteresowanego.
Historia
Pierwszy wyścig miał miejsce w roku 1891 a na starcie stanęło aż 207 kolarzy (!) - wyłącznie mężczyzn narodowości francuskiej. Udział kobiet i obcokrajowców był bowiem początkowo zabroniony. Formalnie wyścig miał być dowodem użyteczności roweru jako środka lokomocji. Do mety dojechało 100 zawodników, a pierwszy wyścig P-B-P wygrał Charles Terront w czasie 71h 22m przebywając całą trasę bez snu. Inni kolarze przybyli na metę wiele dni po zwycięzcy, korzystając z noclegów w przydrożnych gospodach. Początkowo P-B-P odbywał się co 10 lat, gdyż z racji jego trudności zawodowi kolarze nie mieli szansy przygotować się do innych wyścigów w tym samym roku kalendarzowym. Już w następnym wyścigu w roku 1901 nastąpił w klasyfikacji podział na kolarzy sportowych i "turystów". Dla zawodowców wprowadzony został słynny 90 godzinny limit czasu. Pierwszy kolarz w klasyfikacji zawodowców pojawił się na mecie po 52h 11m, a najlepszy "turysta" po 62h 26m. Wydarzeniem w tym roku był zakończony sukcesem udział 65 letniego amatora, który zakończył wyścig po 202 godzinach.
Trasa
Wzdłuż całej trasy rozmieszczone są punkty kontroli czasu (ang. checkpoints) w odległości ok. 80 km od siebie. Brak potwierdzenia z jakiegokolwiek punktu powoduje dyskwalifikację kolarza. Poniżej przedstawiono miejscowości na trasie maratonu, gdzie te punkty się znajdują.
Pod względem technicznym trasa nie należy do trudnych. Maksymalna różnica wysokości jest rzędu 250 m, ale miłościwa przyroda pozwala kolarzowi na taki "szczyt" wjeżdżać przez wiele kilometrów. Poniżej przedstawiono przekrój trasy.
Uczestnicy
W maratonie P-B-P spotyka się przedstawicieli obydwojga płci i wszystkich narodowości w wieku od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Obok byłych zawodowych kolarzy stawiających sobie za cel pobicie rekordu trasy, większość stanowią jednakże zwykli amatorzy. Ci pierwsi przejeżdżają całą trasę non-stop bez żadnego odpoczynku. Ci drudzy natomiast nie stawiają sobie poprzeczki aż tak wysoko. Wprawdzie aby zmieścić się w 90 godzinnym limicie czasu nie sposób korzystać z noclegów w hotelach, nie znaczy to jednak, że sen jest w ogóle niemożliwy. Jak pokazują poniższe dwa zdjęcia, istnieją tutaj dwie odmienne szkoły - sen na trasie, obok roweru, lub w punkcie kontroli czasu, na podłodze.
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|