Ostre koło

Nadal uważam, że zmienne przełożenie jest tylko dla ludzi powyżej 45. Czyż nie lepiej jest wygrywać siła własnych mięsni, niż przerzutką. Stajemy się słabi... Dajcie mi ostre koło!
--Henri Desgrange, L'Équipe article of 1902

Napisał: Maciek Ostaszewski

Jakiś czas temu złożyłem sobie rower z tzw. "ostrym kołem". Niestety, rynek rowerowy w Polsce wygląda tak jak wygląda i dlatego części potrzebne do złożenia roweru z ostrym kołem (dalej będę używał skrótu OK) nie zawsze są łatwe do zdobycia. Dlatego za namową Jurka Plieth'a napisałem, co w rowerze OK jest niezbędne, oraz jak i gdzie takich części szukać.

Ostre koło - co to jest?

Ostre koło (po angielsku fixed gear) to rower bez wolnobiegu. Kiedy jedziesz to musisz pedałować. System ten, często jest spotykany w rowerach dziecięcych ("Bobo" jest tego najlepszym przykładem), oraz zawsze w rowerach używanych na torze. Zalety OK to zredukowanie liczby części do minimum, a tym samym rower staje się mniej awaryjny, bezobsługowy, lżejszy, nie kusi złodzieja.
OK uczy nawyku ciągłego kręcenia - niezbędnej rzeczy w kolarstwie, oraz uruchamia inne partie mięśni - np. żeby podjechać pod górkę, trzeba raczej stanąć na pedałach.
Niektórzy jeżdżąc na OK nie używają hamulców. Hamuje się wtedy nogami, stawiając opór kręcącym się pedałom. Wyrabia się wtedy jeszcze inne mięśnie, rower jest jeszcze lżejszy itd.

Jak zbudować?

Najważniejsze rzeczy jakie różnią OK od "zwykłych" rowerów, to rama i tylna piasta.

Rama.


Jeżeli używa się OK, to łańcuch zawsze musi być napięty! O ile w rowerach jednobiegowych ("singlespeed") i rowerach wielobiegowych z przerzutką zewnętrzną łańcuch jest napinany za pomocą jakiegoś "napinacza" (np. wózka przerzutki), to w wypadku OK łańcuch musi być napięty na całej długości, a tylne haki muszą pozwolić tylko na pewien niewielki ruch poziomy piasty, umożliwiający wyjęcie koła.
Dlatego do budowy OK najlepiej nadają się ramy torowe. Mają one (podobnie jak BMX'y) tylne haki otwarte do tyłu - koło wkłada się od tyłu (zdjęcie po lewej stronie).
Innym rozwiązaniem są stare ramy, które również mają długie haki, ale otwarte do przodu. One też pozwalają napiąć łańcuch, ale zakres regulacji jest zwykle mniejszy niż w rowerach torowych.

Rama torowa.

Składając OK w oparciu o ramę torową musimy pamiętać o paru szczegółach. W ramę torową nie da się włożyć szerokiej opony. Nie ma też miejsca na błotniki. Najważniejsza sprawa to inna niż w szosówkach geometria. Odległość między kołami jest mała, kąt główki ostry. Powoduje to, że rower jest bardziej zwrotny, dobrze prowadzi się go w mieście, ale na dłuższe trasy może nie być odpowiedni.

Piasta.

Istnieje tutaj co najmniej kilka możliwych rozwiązań. Najbardziej "klasycznym" i bezpiecznym rozwiązaniem jest zastosowanie piasty torowej. Piasta taka ma dwa gwinty: jeden większy, na który nakręca się tryb, oraz drugi mniejszy, na który nakręca się kontrę. Gwint większy (wenętrzny) jest prawy - co powoduje dokręcenie się trybu w czasie pedałowania, a mniejszy (zewnetrzny) lewy - uniemożliwia to odkręcenie się koronki w czasie hamowania. Zdjęcie klasycznej piasty torowej Campagnolo po lewej stronie.
Kupując piastę torową, warto zadbać aby kontrnakrętka ("lockring") była w komplecie. W przeciwnym wypadku czeka nas dorabianie jej u ślusarza. Należy pamiętać, że są przynajmniej 3 standardy kontrnakrętek, które różnią się tylko i wyłącznie skokiem gwintu, podczas gdy ich średnica jest ta sama.
Oprócz piast torowych, można użyć zwykłych piast pod wolnobieg (BMX'owych, "zwykłej" pod nakręcany wielotryb). Koronkę można wtedy zablokować inną koronką lub nakrętką od suportu, która ma taki sam wymiar. Sposób ten uchodzi za mniej pewny - grozi odkręceniem w momencie ostrego hamowania. Dlatego przed nakręceniem trybu i nakrętki blokującej, warto ją posmarować jakimś klejem do blokowania gwintów: Locktite lub jego odpowiednikami (do nabycia w sklepach metalowych, s częściami samochodowymi itd. cena od 15 do 30zł). W chwili obecnej jeżdżę na tak spreparowanej piaście i jak na razie nic mi się nie odkręca (nie używam hamulców, a często robię ślizgi).
Niektóre piasty mają gwint pod tryb z dwóch stron ("flip-flop hub"). Pozwala to założyć tryby z dwóch stron: wolnobieg z jednej i ostre koło z drugiej lub ostre koło z dwóch stron. Należy pamiętać, żeby różnica zębów po obu stronach nie była większa niż 1 ząbek, gdyż w przeciwnym razie nie da się dobrze naciągnąć łańcucha z obu stron.
W ramach ciekawostki należy wspomnieć o producentach wytwarzających specjalne bębenki (grzechotki) dla OK, dzięki którym można zamienić każdą shimanowską piastę szosową na piastę OK. Dla "zwykłego" człowieka jest to zabawa bez sensu: koszt takiego bębenka to około 80$, a trzeba jeszcze dodać cenę piasty. Takie podmianki mają sens tylko w pełnych kołach ("dyskach"), gdyż tam nie da się wymienić całej piasty.
Oczywiście, że jeżeli używamy hamulców, to nie musimy zbytnio martwić się o to, że tryb się odkręci. Natomiast jeżeli zamierzamy hamować blokując koło ("skid"), to trwałość połączenia tryb-piasta jest krytyczna.

Rozstaw tylnych widełek.

Piasty mają różną szerokość, a ramy mają różny rozstaw. Nie każdą piastę da się włożyć do każdej ramy. Warto o tym pamiętać budując swój rower. Ramy MTB mają rozstaw 135mm, szosowe współcześnie 130mm, torowe współczesne 120mm, szosowe stare 126mm, stare torowe bywają węższe od 120mm.
Współczesne piasty torowe robione są na rozmiar 120mm, ale zwykle mają podkładki które swobodnie można zdjąć i zamontować piastę do węższej ramy. Nie wiem jaki wymiar mają piasty pod nakręcany wielotryb - podejrzewam, że w okolicach 120mm.
Niektórzy producenci robią piasty pod ostre koło dla wymiarów innych niż 120mm. Dzięki temu można zbudować OK przykładowo na ramie MTB.

Piasty torowe a ostre koło.

Budując OK należy pamiętać, że piasty torowe są przeznaczone do jazdy po torze a nie po drodze, czy w terenie. Niektórzy producenci (np. Campagnolo) zabraniają używania swoich piast poza torem, grożąc unieważnieniem gwarancji.
Inni (np. PhillWood) pozwalają używać swoich piast poza torem, a nawet produkują piasty OK specjalnie do jazdy MTB (lepiej uszczelnione).
Prawdę mówiąc, nikt tymi zakazami specjalnie się nie przejmuje: piasty Campagnolo są uznawane za "kultowe" przez kurierów.
Przy okazji: piasty często są robione w dwóch wersjach: z wysokim i niskim kołnierzem ("high/low flange hubs"). Teoretycznie piasty z wysokim kołnierzem powinny zapewniać większą sztywność koła. Praktycznie jedyna różnica, to estetyka - większość ludzi uważa wysokie piasty za ładniejsze. W roku 2002 Campagnolo przestał produkować wysokie piasty - spowodowało to wzrost ich cen na rynku wtórnym.

Napinacze BMX'owe.

Przydatna, ale nie niezbędną, rzeczą są napinacze używane w BMX'ach. Jest to rodzaj śruby z podkładką zakładaną na tylną piastę, która pozwala precyzyjnie (koło jest równolegle do osi roweru) piastę tą ustawić. Poza tym zabezpiecza koło przed przesuwaniem.

Tryby.


Tryby (koronki) używane w ostrym kole występują w dwóch szerokościach: 3/32 lub 1/8 cala. Do trybów 3/32 cala pasuje "normalny" łańcuch do rowerów z przerzutkami, oczywiście poza łańcuchami na 9/10 trybów. Natomiast 1/8 cala to wymiar spotykany w rowerach bez przerzutek: holendry, ukrainy itd.
Tryby 1/8 cala można kupić w każdym większym sklepie. Należy prosić o tryby do "ukrainy" na gwint, bez wolnobiegu. Tryby 3/32 cala są trudne do kupienia w Polsce.
Tryby kupowane w polskich sklepach, kosztują zwykle około 5 zł. Ich wadą jest słaba jakość i tandetne wykonanie: gwinty mają bardzo mało zwojów, często nie są nagwintowane do końca, są miękkie, jajowate. Osobiście zerwałem sobie gwint w piaście nakręcając na nią niedorobiony tryb.
Zagranicą można kupić tryby dedykowane do OK. Są lepiej wykonane, mają dużo zwojów, są zrobione z wytrzymałych materiałów. Nie ma też problemu z kupnem trybów w rozmiarze 3/32 cala.

Łańcuch.

Jeżeli masz tryb 1/8 cala, musisz kupić szeroki łańcuch. Wybór wbrew pozorom jest duży: od zwykłych łańcuchów po 15zł, po super łańcuchy BMX'owe ze około 100zł. Ja jeżdżę na łańcuchu za 15 złotych: nigdy nie udało mi się go zerwać, nie słyszałem też nigdy o takim wypadku.
Wąski łańcuch jest do kupienia w każdym sklepie rowerowym.

Korba, suport, przedni tryb (tarcza).

Do OK nadaje się praktycznie każda korba. Najlepsze są korby dedykowane do rowerów z jednym przełożeniem, gdyż pozwalają utrzymać prosta linię łańcucha.
W wypadku stosowania korb MTB lub szosowych tarczę należy montować jak najbliżej ramy, wtedy łańcuch jest najmniej przekoszony. Jeżeli jest miejsce, można nawet pokusić się o stosowanie podkładek przesuwających tarczę jak najbliżej ramy.
Aby zapewnić jak najprostszą linię łańcucha najlepiej stosować krótkie suporty. Oczywiście, trzeba uważać, żeby nie przesadzić - tryb nie może zawadzać o ramę. Najlepiej udać się do serwisu rowerowego i tam poprosić o stare (zepsute, z luzami) suporty i dobrać odpowiedni dla siebie wymiar, a następnie zakupić sprawny o takich samych wymiarach.
Z przednią tarczą nie ma większych problemów: zakładamy taką jaka pasuje. Nie ma problemu z mieszaniem szerokiego łańcucha z wąskią tarczą - taki zestaw pracuje bardzo dobrze, ale jeżeli jesteś perfekcjonistą, możesz spróbować poszukać szerokich tarczy.
Kupując korbę trzeba pamiętać, że im większa liczba zębów z przodu i im mniejszy pająk, tym całość jest mniej sztywna. Dlatego nie ma sensu montować do korb MTB tarczy z 52 zębami, o ile pasujące wymiarem w ogóle znajdziemy.
Niektórzy polecają stosować krótkie korby (korby stricte torowe mają zwykle długość 165mm, a szosowe, czy MTB zaczynają się od 170mm). W ten sposób minimalizuje się ryzyko zahaczenia o grunt. Ja używam 170mm i nie miałem do tej pory problemów.

Widelec.

Widelce torowe od zwykłych szosowych różnią się znacznie. Poza geometrią (torowe są bardziej proste, krótsze) torowe nie mają dziury pozwalającej na montaż hamulca - zdjęcie po lewej stronie. Jeżeli chcesz jeździć z hamulcem, wybieraj typowy widelec szosowy.

Hamulec.

Jedni używają, inni nie. Wydaje mi się, że warto mieć hamulec, ale traktować go jako hamulec bezpieczeństwa, w normalnych warunkach hamując pedałami. Ponieważ w OK tylnie koło musi być ruchome, to założenie tylniego hamulca jest bardzo trudne (lub nawet niemożliwe). Większość ludzi zakłada hamulec tylko na przód.

Kierownica.

Co kto lubi. Widziałem przy OK różnego typu kierownice: baranki, skrócone proste, a nawet BMX'owe. Wśród ostrokołowców modne są tzw. "bycze rogi" ("bullhorn bar, cowhorn bar") czyli kierownice używane do czasówek - do nich montuje się lemondki - na zdjęciu po lewej. Taką kierownicę można także zrobić obcinając i odwracając baranka: ale nie będzie to, to samo co firmowe bycze rogi.
Niektórzy używają baranków torowych. Różnią się one od zwykłych kształtem: z boku wyglądają na większe, dolna część schodzi niżej, na górze są bardziej strome. Ich zaleta jest natury estetycznej - nadają rowerowi bardziej torowy wygląd.
Wybór kierownicy zależy od upodobań / chęci używania hamulców. Bycze rogi, poza wyglądem, mają jeszcze jedna zaletę - łatwiej na nich robi się "skida" (hamowanie z poślizgiem) niż na "gołym" baranku.

Pedały.

Nie polecam jazdy na platformach. Jeżeli na OK spadnie nam noga z pedałów, to trudno jest ją tam ponownie postawić (szczególnie jak jeździ się z duża kadencją, z górki). Jeżeli do tego, nie używamy hamulców, to problem jest naprawdę poważny, gdyż nie ma jak zwolnić.
Dlatego lepiej używać jakiś wiązań (SPD'y, Look'i itd.) lub nosków. "Przywiązanie" stopy do pedałów powoduje, że hamujemy bardziej efektywnie, a co za tym idzie, szybciej.


Poniżej przedstawiam zdjęcie kompletnego roweru OK, aby uzmysłowić czytającym do jakiego celu powinni zmierzać. Jest to Raleigh sprzed dobrych kilkunastu lat na co wskazuje chociażby skórzane siodełko Brooks'a. Z punktu widzenia konesera jest to jednak bardziej zaletą aniżeli wadą - trudno nie zachwycić się szlachetną sylwetką tego pojazdu.


Technika jazdy.

Jeżdżąc na OK trzeba pamiętać, że korby kręcą się cały czas. Powoduje to utrudnienia we wsiadaniu na rower, zatrzymywaniu, wpinaniu SPD'ow, stawaniu na pedały, zawadzenie korbą o podłoże może być bardzo niebezpieczne, itd. Ale nie ma się czym przejmować, gdyż po kilku jazdach można się do wszystkiego przyzwyczaić.

Stójka.

Przydatną umiejętnością jest stójka ("trackstand"). Polega ona na staniu na rowerze w miejscu. Przydaje się szczególnie w mieście: na światłach nie trzeba stawiać nogi na ziemi, gdy zmieni się światło na zielone momentalnie ruszamy. Stójka na OK jest łatwiejsza niż na rowerze z wolnobiegiem.
Stójkę robi się ustawiając korby poziomo. Następnie skręcamy kierownicę w tą stronę, którą nogę mamy z przodu. Łatwiej jest ją zrobić na stojąco, niż siedząc, gdyż można wtedy balansować ciałem.
Stójkę łatwiej robi się na lekkim wzniesieniu. Rower powinien być ustawiony równolegle do wzniesienia, a kołem powinniśmy starać się podjechać pod nie. Z tego powodu większość torowców robi stójkę kierująć kierownicę w prawo (tor kolarski jest nachylony do środka, a zawodnicy ścigają się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara).
Mistrzami stójek są kurierzy rowerowi. Organizują nawet konkursy - kto dłużej ustanie na rowerze. Aby nie zanudzić siebie i publiczności wymyślono następujące reguły: przez pierwsze 5 minut stójkę wykonuje się normalnie, później kierownicę można trzymać tylko jedną ręką, po następnych 2 minutach, nie można używać drugiej ręki, później trzeba zdjąć jedną nogę itd.

Na Mistrzostwa Świata Kurierów Rowerowych (Cycle Messengers World Championships, CMWC) wszystkich pobiła jedna dziewczyna, która robiąc stójkę rozebrała się do naga: zdjęła koszulkę i spódnicę.

Ślizg.

Nie wiem czy jest to dobre tłumaczenie angielskiego terminu "skid". Jest to, widowiskowa technika hamowania polegająca ona na zablokowaniu tylnego koła, które tym samym wpada w poślizg. Aby coś takiego zrobić, trzeba przenieść swój ciężar jak najbardziej do przodu. Tylne koło podnosi się wtedy, a my możemy je zablokować. Najłatwiej blokuje się kiedy korby ustawione są poziomo - tylną nogą naciskamy na pedał, a przednią ciągniemy do góry.
Takie hamowanie ma podobno zły wpływ na kolana - wiąże się to z dużymi siłami. Do tego tylna opona zużywa się w tempie ekspresowym. Ale jest bardzo efektowne.

Gdzie to wszystko kupić:

Niestety, w naszym kraju kupienie niepopularnych (czytaj nie MTB) części rowerowych graniczy z cudem. Podobnie sprawa wygląda z częściami do ostrego koła. Dlatego postanowiłem stworzyć listę miejsc "przyjaznych" ostrokołowcom.
Jeżeli chodzi o ramy, to podejrzewam, że każdy producent ram powinien być w stanie zrobić ramę pod OK. Największe doświadczenie w tej dziedzinie mają w Polsce: pan Kondej z Torunia (
www.biobike.com.pl) oraz pan Orłowski (tel. (91) prefix 43 95 377) ze Szczecina. Orłowski ma pełny asortyment torowy: piasty, korby, koronki, "bycze rogi" itd. Oczywiście nie w ciągłej sprzedaży.
Warto odwiedzić strone Ostro. Jest to sklep założony przez kuriera, mają w swojej ofercie stare polskie ramy torowe Wicher i piasty Miche.
Piast można szukać w kilku miejscach. Poza Orłowskim, warto pytać w Cykloturze (http://www.cyklotur.com.pl/), u bezpośredniego importera Shimano (http://www.pawlak.viv.pl/). Można także próbować w sklepie http://www.barspinshop.bmx.pl/ - nie sprawdzałem, ale mają duży wybór piast Suzue, a ta właśnie firma robi najtańsze piast torowe. W tych trzech miejscach można też szukać lepszych koronek.
Napinacze do łańcucha i łańcuchy można szukać we wszystkich sklepach BMX'owych. Najtańsze napinacze znalazłem w http://www.unibike.com.pl/
W Warszawie można także zajrzeć do warsztatu na ulicy Locci 31 (842-24-35, Tomasz Dziubiński). Można tam dorobić przednie tryby (także szerokie, w dowolnym rozstawie śrub) w nietypowej liczbie zębów. Jest to zakład ślusarski w którym mają pojęcie o rowerach.
Z zagranicznymi źródłami części jest problem. Ostre koło jest najbardziej popularne w USA i tam jest najwięcej sklepów internetowych. Niestety, sprowadzanie częście z USA wiąże się z dużymi kosztami przesyłek. Dlatego warto szukać części w sklepach europejskich. Oto lista europejskich sklepów, które mają części do OK:
http://www.deesidecycles.com/
http://www.trackcycling.co.uk/
http://www.munenmuso.com/
http://www.parker-international.co.uk/
http://www.settlecycles.co.uk/
http://www.byercycles.co.uk/
http://www.betd.co.uk/
http://www.harryhallcycles.co.uk/
http://www.sjscycles.com/
http://www.cyclesurgery.com/
http://www.hewittcycles.co.uk/
http://www.velo-online.com/
http://www.goli-bike.com/

Najbliższym zagranicznym sklepem jest sklep w Berlinie: Goli bike. Ich strona to: http://www.goli-bike.com/.

Producenci sprzętu torowego

Piasty:

Miche http://www.miche.it/
Campagnolo http://www.campagnolo.com/
Shimano http://www.shimano.com/
PhillWood http://www.phillwood.com/
Chubhub http://www.chubhub.com/ (ciekawa piasta wykonana z włókna węglowego)
Surly http://www.1x1speed.com/ (robią także ramy pod OK)
Royce http://www.royceuk.freeserve.co.uk/ (piasty tytanowe)
Goldtec http://www.goldtec-cycles.co.uk/
oraz Suzue, Sugino, Quando.

Kierownice (bycze rogi):

Syntace http://www.syntace.com/
Profile Design http://www.profile-design.com/
oraz Modolo.

Gotowe rowery torowe (dostępnie teoretycznie w Polsce):

Fuji http://www.fuji.pl/
Cannondale http://www.cannondale.com/
Bianchi http://www.bianchi.it/

Strony dotyczące ostrego koła:

Sheldon Brown http://sheldonbrown.com/fixeda.html
Ostre koło w terenie i nie tylko http://www.63xc.com/
Galeria rowerów z ostrym kołem http://tc-homes.com/bike/forum/fg-bikes/
Zen a ostre koło http://www.nonduality.com/900gg.htm
Strona dwóch kurierów, którzy pokonali na ostrym kole Azję http://www.2bikesinasia.com/
Lista dyskusyjna ostrokołowców http://lists.davin.ottawa.on.ca/mailman/listinfo/fixed-gear

 

POWRÓT