|
GÓRNIK NA ETACIE MISTRZA Urodził się przed 70 laty w północnym, górniczym regionie Francji w rodzinie polskich emigrantów. W tym roku obchodził oprócz okrągłej rocznicy urodzin jeszcze dwa piękne jubileusze związane z ważnymi chwilami w swej sportowej karierze. Pół wieku temu był jednym z bohaterów piątej edycji Wyścigu Pokoju, zaś dziesięć lat później we włoskim Salo został szosowym mistrzem świata zawodowców. Mowa oczywiście o Jeanie Stablinskim (z domu Stablewskich) najbardziej utytułowanym kolarzu zawodowym z polskimi korzeniami. Regularne treningi rozpoczął w roku 1947 w kategorii debiutantów (w polskim środowisku to juniorzy młodsi) i już po pięciu latach doszedł do kategorii "independants" czyli kolarzy niezależnych, którzy w latach 50-tych i 60-tych stanowili ogniwo pośrednie pomiędzy peletonem amatorskim a zawodowym mając przy pewnych okazjach prawo do wspólnych startów z profesjonalistami. Właśnie w 1952 roku po raz pierwszy zawitał do kraju przodków by wraz z kolegami z reprezentacji Polonii Francuskiej wziąć udział w szybko zyskującej na międzynarodowym znaczeniu majowej imprezie. Trasa tej edycji liczyła już 2135 kilometrów i po raz pierwszy wiodła szosami trzech państw co wkrótce stało się tradycją. Stablinski wygrał na szlaku z Warszawy do Pragi dwa etapy (trzeci do Chorzowa i dziesiąty do Pilzna). Po swym pierwszym zwycięstwie przez cztery etapy jechał w koszulce lidera. Sukces na najdłuższym (223 kilometrowym etapie Łódź - Chorzów miał dla niego szczególne znaczenie emocjonalne. Trasa wiodła przez okolice Częstochowy, z których pochodziła jego matka i to właśnie osobie, która nauczyła go mowy swych przodków utalentowany kolarz dedykował swój triumf. Odniósł go w sposób nie podlegający dyskusji, po solowej akcji z przewagą ponad minuty nad najbliższym z rywali. Jednak w klasyfikacji generalnej nie mógł liczyć na miejsce wyższe niż trzecie, bowiem czterej koledzy z zespołu nie potrafili mu odpowiednio pomóc. Tylko jeden z nich Jan Kuźnicki (zresztą zwycięzca etapu do Lipska) ostatecznie dotarł do mety wyścigu w czechosłowackiej stolicy. Tymczasem najgroźniejsi rywale: Szkot Ian Steel i legendarny Czech Jan Vesely mieli wsparcie najmocniejszych drużyn w peletonie.
Niemniej to właśnie w dużej mierze udany start w Wyścigu Pokoju zapewnił Stablinskiemu możliwość podpisania pierwszego zawodowego kontraktu już w wieku 21 lat i od sezonu 1953 przez kolejne trzy lata reprezentował barwy ekipy Gitane. Jak dla każdego młodego kolarza pierwsze sezony w profesjonalnym peletonie były okresem nauki, ale uczniem był pojętnym. Już w 1954 roku w swym debiucie na trasie "Wielkiej Pętli" jadąc w składzie ekipy Nord-Est-Centre (w tamtych czasach w Tour de France startowały drużyny narodowe i francuskie regionalne) zajął trzecie miejsca na dwóch etapach do Bayonne i Tuluzy. Kariera naszego rodaka uległa przyśpieszeniu w roku 1957 gdy na co dzień jeździł już dla ekipy Essor-Leroux. Natomiast w TdF po raz pierwszy wystąpił w reprezentacji Francji co było widomym znakiem jego rosnącej pozycji we francuskim peletonie. Właśnie ten Tour Pan Jan wspomina najmilej i nie bez przyczyny. Nominalnym liderem "trójkolorowych" był Roger Walkowiak (niespodziewany zwycięzca z roku 1956), lecz na trasie prawdziwym "asem z rękawa" okazał się młody mistrz jazdy indywidualnej na czas Jacques Anquetil, który pewnie sięgnął po swój pierwszy z pięciu generalnych triumfów w TdF. Natomiast bohater tego opowiadania okazał się najlepszy na trasie etapu dwunastego z Cannes do Marsylii liczącego aż 239 kilometrów i dla niego był to z kolei pierwszy z pięciu ... etapowych sukcesów w Tourze. Wiosną następnego roku również Stablinski poznał smak zwycięstwa w wieloetapowej imprezie. W pierwszej połowie maja 1958 roku nie znalazł pogromcy na trasie hiszpańskiej Vuelty. Co prawda wyścig ten notowany był wówczas raczej na poziomie Tour de Suisse i dopiero rozpoczynał drogę ku osiągnięciu pozycji równoprawnej ze "starszymi siostrami": TdF i Giro d'Italia. W związku z tym nie był ani tak górzysty, ani tak mocno obsadzony jak to ma miejsce obecnie, lecz zwycięstwo w nim miało już swój spory prestiż. Stablinski prowadził w nim na dwie raty w sumie przez połowę wyścigu (osiem etapów). Po raz pierwszy został liderem po etapie czwartym do Barcelony, lecz na prowadzeniu utrzymał się tylko przez dwa dni tracąc je na rzecz Holendra Daana de Groota, którego z koszulki lidera rozebrał następnie słynny Belg Rik Van Looy. Jednak Francuz z polskim rodowodem nie poddał się i odzyskał przodownictwo po odcinku dwunastym do Bilbao (a po drodze wygrał jeszcze etap ósmy w Toledo) i tym razem nie oddał go już do samej mety w Madrycie. W pokonanym polu pozostawił Włocha Pasquale Fornarę (historycznego rekordzistę pod względem liczby zwycięstw w TdS) i Hiszpanów: Fernando Manzaneque, Federico Bahamontesa czy Jesusa Lorono!
Od sezonu 1959 na kolejnych dziewięć lat, po kolei w ekipach: ACBB, Helyett, St. Raphael, Ford France oraz Bic został kolegą najlepszego kolarza tamtej epoki wspomnianego już Anquetila. "Maitre Jacques" niezrównany czasowiec w pierwszej połowie lat 60-tych osiągnął apogeum swych możliwości wygrywając Vueltę (1963), dwukrotnie Giro (1960 i 1964), a przede wszystkim cztery razy z rzędu Tour (1961-64). Stablinski pomagał wielkiemu mistrzowi na drodze do każdego z tych triumfów, samemu zadowalając się sukcesami etapowymi. Ich świadkami byli kibice zgromadzeni na finiszach w: Chalon-sur-Saone (1961), Carcassonne (1962), Orleans (1964) i Limoges (1967). W sumie aż dwunastokrotnie startował w Wielkiej Pętli, osiem razy kończąc ten najtrudniejszy i najbardziej prestiżowy wyścig w kolarskim kalendarzu - najwyżej na 30 miejscu w 1962 roku. Nie był specjalistą ciężkich górskich wspinaczek, ani też asem w samotnej walce z czasem raczej kolarzem wszechstronnym. Najlepiej czuł się na trasach długich etapów o urozmaiconej konfiguracji terenu oraz oczywiście podczas klasyków. W trzech wieloetapówkach wygrał ogółem dziesięć odcinków: oprócz wspomnianych pięciu etapów w Tourze, dwa razy "miał swój dzień" na Giro (1960 - Mediolan i 1967 - Cosenza) oraz trzykrotnie na Vuelcie (po Toledo jeszcze: 1962 - Valladolid i 1963 - Lerida).
Jednak najwięcej chwały przyniosły mu różnego rodzaju klasyki, a w szczególności wyścigi mistrzowskie, na które niewątpliwie miał swój własny sposób. Do dziś pozostaje rekordzistą pod względem liczby wywalczonych tytułów mistrza Francji! Spośród największych postaci francuskiej cyklistyki: Louison Bobet był mistrzem dwukrotnie; Bernard Hinault, Laurent Jalabert i Raymond Poulidor tylko raz, zaś Anquetil w co trudno uwierzyć nigdy nie wygrał tej imprezy. Tymczasem Stablinskiemu udała się ta sztuka aż czterokrotnie! W pierwszej połowie lat 60-tych objął "maillot tricolore" niemal w wyłączne posiadanie. Wygrywał kolejno "narodowe czempionaty" na trasach w: Reims (1960), Revel (1962), ponownie Reims (1963) i Chateaulin (1964). Co więcej w latach 1961 i 1966 stawał w tych zawodach na drugim stopniu podium. Bez cienia przesady można powiedzieć, iż w owym czasie kibice na trasach kolejnych edycji Tour de France z góry wiedzieli, iż "na żółto" jedzie Anquetil, zaś w koszulce niebiesko-biało-czerwonej Stablinski. W pełni zasłużył sobie na przydomek "Monsieur Championnat de France", a jednak gdy nadarzyła się okazja śmiało sięgnął po jeszcze cenniejszy trykot. Za jego życiowy sukces należy uznać złoty medal Mistrzostw Świata wywalczony we włoskiej miejscowości Salo położonej na zachodnim brzegu Lago di Garda 2 września 1962 roku. Trasa była ciężka o długości aż 296,24 kilometra (licząc aż 23 rundy po 12,88 km każda). Na każdym kółku na uczestników czekał jeden solidny podjazd Cote de Tormini o długości 2,2 km dochodzący w końcówce do 12% nachylenia. "Stab" wygrał w sobie właściwym stylu tzn. po solowej akcji z przewagą przeszło minuty nad Irlandczykiem Seamus'em Elliotem i Belgiem Jos'em Hoevenaarsem. Etatowy mistrz Francji został mistrzem świata i w peletonie jak nakazuje kolarska tradycja wyróżniał się odtąd białym trykotem z poziomymi, tęczowymi pasami światowej federacji. Na marginesie wypada zauważyć, iż w latach 1961-66 Stablinski za każdym razem kończył Mistrzostwa Świata na miejscu w czołowej "10"!
Skoro świetnie radził sobie w imprezach mistrzowskich nie mogło być inaczej w wyścigach o zbliżonym charakterze czyli klasykach. Wygrał trzy spośród prestiżowych jednodniówek: w 1963 roku Paris - Bruxelles (wtedy jeszcze był to wyścig "z najwyższej półki"), w 1965 Rund um den Henninger Turm, zaś w 1966 pierwszą edycję Amstel Gold Race na trasie aż 302 kilometrów. Wyjątkowe predyspozycje do jazdy na maratońskich dystansach potwierdził również dwukrotnie podczas 557-kilometrowego wyścigu z Bordeaux do Paryża, który w latach 1964-65 kończył na drugim miejscu. Jego czołową pozycję w światowym peletonie podkreślały również miejsca w rocznych rankingu Super Prestige Pernod - najwyższe siódme w sezonie 1965, kiedy to oprócz sukcesów klasycznych święcił też triumf w etapowym wyścigu Dookoła Belgii (Ronde van Belgie). Zaufany stronnik Anquetila ostatni swój sezon (czyli 1968) przejechał w fioletowo-żółtych barwach Mercier-BP. Co ciekawe liderem tej drużyny był Raymond Poulidor czyli wielce popularny "Poupou" do którego przylgnął przydomek "wiecznie drugi" z racji wielu zaciętych - lecz na ogół przegranych - batalii ze wspomnianym już Anquetilem. Po zawieszeniu roweru na haku Stablinski na kilka sezonów został nawet dyrektorem sportowym tej drużyny. Zanim to jednak nastąpiło zapisał się na kartach francuskiego kolarstwa w jeszcze innej roli. Pod koniec lat 60-tych najsłynniejszy z klasyków: Paris - Roubaix przeżywał kryzys. Wraz z postępującą w kraju nad Loarą modernizacją na tradycyjnym szlaku "Piekła Północy" ubywało tak nieodłącznych dla specyfiki tej imprezy odcinków brukowych. Zadania "rekonstrukcji" trasy wiekowego wyścigu podjęli się ze strony organizatorów Albert Bouvet (zwycięzca Paris - Tours z 1956 roku) i ze strony kolarzy właśnie Stablinski. Aczkolwiek w P-R nie odnosił oszałamiających sukcesów, bowiem w jedenastu startach do mety na velodromie w Roubaix dojechał dziewięciokrotnie (najwyżej na siódmym miejscu w 1965 roku) lecz drogi i bezdroża górniczej Północy znał jak własną kieszeń. Za sprawą naszego rodaka do "menu" trafił najbardziej zatrważający współcześnie odcinek "Piekła", owiany złą sławą (by wspomnieć tylko groźną kraksę Johana Museeuwa w 1998 roku) Foret d'Arenberg. Położony jest on zaledwie kilkanaście kilometrów od miejsca urodzenia naszego bohatera w Thun-Saint-Amand nieopodal Valenciennes. Ten fragment "kostki" Stablinski znał z "autopsji", gdyż jako młody chłopak pracował przez dziewięć miesięcy w pobliskiej kopalni i codziennie dojeżdżał po niej do pracy. Po odejściu z grupy Mercier spróbował swych sił w biznesie: prowadził hurtownię ze sprzętem rowerowym, a następnie sklep z artykułami elektrycznymi. Dziś choć już emeryturze nadal żywo interesuję się kolarstwem i stara się być obecny przy ważnych wydarzeniach. Nadal współpracuje z organizatorami "Wielkiej Pętli" Societe du TdF, podczas szczęśliwych dla nas z MŚ 2000 w Plouay komentował wydarzenia na trasie dla TVP, wspiera śląską ekipę z trzeciej dywizji Weltour-Radio Katowice, zaś latem mijającego roku złożył sentymentalną wizytę w kraju rodziców zaszczycając swą obecnością organizatorów Memoriału Łasaka w Suchej Beskidzkiej oraz pierwszych etapów Tour de Pologne. Panie Janie polscy kibice życzą Panu 100 lat w dobrym zdrowiu, zaś sobie kolarzy Pana kalibru jeżdżących już dla barw biało-czerwonych. Podziękowania za pomoc w kontakcie z bohaterem artykułu dla Pana Henryka Krawczyka z Raismes
PRZEBIEG KARIERY STABLINSKI Jean (F, Thun-Saint-Amand 21.5.1932) 1952 (independant) Wyścig Pokoju : K3,E1,E2,E1,L4 1953 (Gitane) 1954 (Gitane) Tour de France : E3,E3 1955 (Gitane) 1956 (Essor-Leroux) 1957 (Essor-Leroux) Tour de France : E1,E2 1958 (Essor-Leroux) Vuelta a Espana : K1,D,E1,L8 1959 (ACBB-Leroux) Tour de France : E2 1960 (ACBB-Leroux) Giro d'Italia : E1 1961 (Helyett-Fynsec) Giro d'Italia : E2 Tour de France : E1,E2 Mistrzostwa Świata : 6 1962 (ACBB-Helyett) Vuelta a Espana : K6,E3,E3,E1 Tour de France : E1 Mistrzostwa Świata : 1 1963 (VC 12e-St.Rapha) Vuelta a Espana : K9,E1 Tour de France : E2 Paris-Bruxelles : 1 Rund um den Henninger Turm : 3 Paris-Nice : K6 Criterium du Dauphine Libere : E 1964 (St.Raphael-Gitane) Tour de France : E2,E1 Bordeaux-Paris : 2 1965 (Ford France-Gitane) Rund um den Henninger Turm : 1 Ronde van Vlaanderen : 5 Giro di Lombardia : 3 Ronde van Belgie: K1 Bordeaux-Paris : 2 1966 (Ford France) Mistrzostwa Świata : 5 Amstel Gold Race : 1 1967 (Bic) Giro d'Italia : E1 Tour de France : E1 1968 (Mercier-BP)
POLONIA FRANCUSKA a) Stanislas Bober [Stanisław Boberowski]: * 12.3.1930 Nanterre + 8.7.1975 Paris 13e {profesjonalista: 1952-61} etap Tour de France 1953 (nr 3 do Lille) 1. Paris-Bourges 1952 3. Fleche Wallonne 1955 b) Jean Graczyk: * 26.5.1933 Neuvy-sur-Barangeon {profesjonalista: 1957-72} etap Vuelta a Espana 1958 (13b do Santander) etap Criterium du Dauphine Libere 1958 klasyfikacja punktowa Tour de France 1958 1. Paris-Nice-Roma 1959 etap Tour de France 1959 (5 do Rennes) 1. Criterium Nacional 1960 etap Paris-Nice 1960 etap Criterium du Dauphine Libere 1960 cztery etapy Tour de France 1960 (4 do Caen, 12 do Tuluzy, 17 do Aix-les-Bains, 21 do Paryża) klasyfikacja punktowa Tour de France 1960 1. Ranking Super Prestige Pernod 1960! 2. Milano - San Remo 1960 2. Ronde van Vlaanderen 1960 3. Paris-Bruxelles 1960 etap Criterium du Dauphine LIbere 1961 2. Fleche Wallonne 1961 cztery etapy Vuelta a Espana 1962 (6 do Cartageny, 13 do Pamplony, 14 do Bayonne, 16 do Vitorii/Gasteiz) etap Paris-Nice 1962 dwa etapy Volta a Catalunya 1963 c) Edouard Klabinski: * 27.8.1920 Herne (Westfalia) + 4.3.1997 Halluin {independent: 1945, profesjonalista: 1946-53, independent: 1954-58} 1. Criterium du Dauphine Libere 1947 1. GP de Fourmies 1950 d) Cesar Marcelak: * 5.1.1913 Mehlen (Westfalia) {independent: 1937-46, naturalizowany w lipcu 1947, profesjonalista: 1947-55, independent: 1956-58} 1. Mistrzostwa Francji 1948 1. GP d'Isbergues 1952 e) NOVAK Anatole: * 12.2.1937 La Mure {independent: 1956-58, profesjonalista: 1959-71} 1. Mistrzostwa Francji independants czyli "kolarzy niezależnych" etap Criterium du Dauphine Libere 1960 etap Tour de France 1961 (nr 4 do Metz) 3. Paris-Tours 1961 3. Mistrzostwa Francji 1962 etap Paris-Nice 1964 etap Volta a Catalunya 1966 etap Vuelta a Espana 1970 (nr 10 do Saragossy) f) WALKOWIAK Roger: * 2.3.1927 Montlucon {profesjonalista 1949-60} 2. Tour de l'Ouest 1952 2. Paris-Cote d'Azur (Nice) 1953 3. Tour de l'Ouest 1954 2. Criterium du Dauphine Libere 1955 1. Tour de France + lider przez 8 dni 1956 etap Vuelta a Espana 1956 (13b do Pampeluny) etap Vuelta a Espana 1957 (8 do Cuenca) |